EN
2012-08-29

Trans Polonia zakończyła inwestycje, Pekaes kończy restrukturyzację. I rozglądają się za przejęciami.

Za przejęciami rozgląda się też Trans Polonia, spółka, której trzon działalności stanowi samochodowa spedycja chemii.

- Warto kupować, póki trwa kryzys. Chcemy wzmocnić naszą działalność na zachodzie przejmując  spółki z siecią klientów. Warunkiem jest ich dobra kondycja oraz możliwość sfinansowania akwizycji, prawdopodobnie poprzez tradycyjny dług i emisję akcji – mówi Dariusz Cegielski.

Trans Polonia może przejąć spółkę przynoszącą rocznie 10-15 mln EUR, której cena zakupu wyniosłaby 2-3 mln EUR. Do tej pory zrealizowała dwie emisje o łącznej wartości ok. 10 mln zł. Pozyskane pieniądze przeznaczyła na zakup taboru transportowego.

W pierwszym półroczu przy 25 mln zł przychodów (o 50 proc. więcej niż w I półroczu 2011 r.) spółka wypracowała 1,7 mln zł czystego zysku (spadek o 10 proc.).

- Rentowność była niższa bo jesteśmy tuż po okresie inwestycji i musieliśmy uwzględnić wyższy poziom amortyzacji. Drugie półrocze dla branży chemicznej jest zazwyczaj okresem intensywnej pracy, a w dodatku zakupiony w poprzednim okresie sprzęt już pracuje, dlatego druga połowa roku będzie znacznie lepsza – mówi prezes Trans Polonii.

Komentarz Dariusza Cegielskiego, Prezesa Zarządu Trans Polonia S.A. 

Cały artykuł dostępny w Pulsie Biznesu z dnia 29.08.2012